Oficer podjechał cwałem-Pan
Wilk i Zając |katalog |moderowany precel
„Oficer podjechał cwałem.
Pan porucznik Saraniecki, tak Porucznik „Rekin" jestem! Przyjmujecie warunki...
— Nie mamy przecież innego wyjścia — odparł Saraniecki. — Jesteśmy okrążeni.
— Jasne. Wasi żołnierze odłożą broń i oddalą się od niej. Oficerowie zachowają tylko pistolety. Dowództwo
obejmuję ja. Kto spróbuje oddalić się bez mego zezwolenia, zostanie zabity! Po zakończeniu formalności uda . jemy się prosto do sztabu naszej armii. Rozbrojenia dopilnuje mój adiutant, podporucznik „Jastrząb". Przystępuj pan do wykonania!
—Rozkaz! — odrzekł Saraniecki.
Odjeżdżając usłyszał jeszcze głos porucznika „Rekina" — „Piast"! Ściągnij no galopem szwadrony. Musimy się teraz szybko uwinąć. Mogą się napatoczyć samochody z wojskiem. Saraniecki podciął konia ostrogami i zatrzymał się przed dwuszeregiem.
— Żołnierze! — zawołał. — Warunki rozbrojenia zostały potwierdzone. Na moją komendę drugi szereg trzy kroki w tył — marsz! Połóż broń! Całość — w tył zwrot! Pięć kroków naprzódmarsz!
— Dwa kroki od broni... To za blisko — zaprotestował „Jastrząb".
— Pozwoli pan, że wrócę do szeregu. Dalej będziemy wykonywać pańskie rozkazy! — odrzekł Saraniecki, po czym zwrócił się do żołnierzy“(11)
Timon i Pumba |Gry Internetowe |katalog
„Oficer podjechał cwałem.
Pan porucznik Saraniecki, tak Porucznik „Rekin" jestem! Przyjmujecie warunki...
— Nie mamy przecież innego wyjścia — odparł Saraniecki. — Jesteśmy okrążeni.
— Jasne. Wasi żołnierze odłożą broń i oddalą się od niej. Oficerowie zachowają tylko pistolety. Dowództwo
obejmuję ja. Kto spróbuje oddalić się bez mego zezwolenia, zostanie zabity! Po zakończeniu formalności uda . jemy się prosto do sztabu naszej armii. Rozbrojenia dopilnuje mój adiutant, podporucznik „Jastrząb". Przystępuj pan do wykonania!
—Rozkaz! — odrzekł Saraniecki.
Odjeżdżając usłyszał jeszcze głos porucznika „Rekina" — „Piast"! Ściągnij no galopem szwadrony. Musimy się teraz szybko uwinąć. Mogą się napatoczyć samochody z wojskiem. Saraniecki podciął konia ostrogami i zatrzymał się przed dwuszeregiem.
— Żołnierze! — zawołał. — Warunki rozbrojenia zostały potwierdzone. Na moją komendę drugi szereg trzy kroki w tył — marsz! Połóż broń! Całość — w tył zwrot! Pięć kroków naprzódmarsz!
— Dwa kroki od broni... To za blisko — zaprotestował „Jastrząb".
— Pozwoli pan, że wrócę do szeregu. Dalej będziemy wykonywać pańskie rozkazy! — odrzekł Saraniecki, po czym zwrócił się do żołnierzy“(11)
<<<< - A jednak profesor Niestierow
| -Tu Monk słyszysz mnie >>>>
Timon i Pumba |Gry Internetowe |katalog