fajne.wydarzeniadlamezczyzn.net
  • Nowości
  • I znowu popełnił błąd
  • - Doskonale W takim razie
  • Mogą tam posiedzieć W przeciwnym
  • - Myślę - rzekł Richelieu
  • - A jednak profesor Niestierow
  • Oficer podjechał cwałem-Pan
  • -Tu Monk słyszysz mnie
  • Kultury glonów w sztucznej
  • XVIII PIERWSZY SALUT-W
  • - Przede wszystkim na zakłady
  • Czołem panie poruczniku-twój
  • Na szczęście pierwszy kryzys
  • Wreszcie koniec roboty
  • Oj ne chody Hryciu Taj na weczernyciu
  • katalog
  • Witaj, Franklin
  • spływy kajakowe
  • - Przede wszystkim na zakłady

    Budowa domu |hotele zakopane |katalog

    „— Przede wszystkim na zakłady zbiorowego żywienia. Co się tyczy naszej spółdzielni, to w pięć miesięcy od otwarcia próbowano wziąć ją pod kontrolę.
    — A jak to przebiegało
    — Pewnego razu skromnie ubrany gość podszedł do naszego sprzedawcy i oznajmił, że jeżeli jutro nie przyniesie on dwóch tysięcy rubli, to zajmą się i nim i jego rodziną,.. Postanowiliśmy działać. Zaprosiliśmy pewnego znajomego, który załatwił co trzeba i od tej, pory mamy spokój. Obawiam się jednak, że długo to nie potrwa, a także, że nie jest to najlepszy sposób obrony. Według informacji jakie posiadam, pod kontrolą mafii znajdują się niemal wszystkie kawiarnie, restauracje, krawcy, sklepiki, a jeśli taka sytuacja będzie trwała nadal, to w rękach mafii znajdzie się cała spółdzielczość.
    — Ja też tak myślę. Parę dni temu byłem na Rynku Ryskim i zauważyłem, że pełno tam jakichś dziwnych typków...
    — Na Ryskim płacą wszyscy. Uważam jednak, że tam odbywa się spekulacja, a nie handel. Tam można dostać wszystko papierosy, prezerwatywy, alkohol, ciuchy, broń i narkotyki.
    — Ajak wyglądają ceny
    — Papierosy — dziesięć rubli paczka. Butelka whisky — czterdzieści, pięćdziesiąt rubli, kawior — trzydzieści rubli mała puszka, prezerwatywy — dwadzieścia pięć rubli.“(15)

    <<<< XVIII PIERWSZY SALUT-W | Czołem panie poruczniku-twój >>>>

    koniecpol |skup złomu |Typy

    Wakacje Egipt |Wojownicze Żółwie Ninja |moderowany blog