- Myślę - rzekł Richelieu
przydomowa oczyszczalnia |precel |Katalog
„— Myślę — rzekł Richelieu do swojej towarzyszki — że ministrowie będą mieli twardy orzech do zgryzienia.
— O, tak — potwierdziła stara hrabina pT chwili milczenia. — Tylko smutno mi, że ja, która zawsze stałam z daleka od tych spraw, zostałam wciągnięta w bieg wypadków.
— Moim zdaniem — rzekł marszałek — jest ktoś, kto może ci. pani. pomóc w tej sprawie, ktoś bardzo potężny... Byle tylko zechciał...
— Czy nie będzie to zbytnia ciekawość, mości książę, Jeżeli zapytam o nazwisko tej potężnej osoby
— To twoja chrzestna córka.
— Och! Panj. Dubarry .
— Właśnie.
— Ależ poddałeś mi świetną myśl, książę, doprawdy! .
Książę przygryzł wargi.
— Pojedzie pani do Luciennes
— Nie zwlekając ani chwili.
— Wątpię jednak, czy hrabina Dubarry złamie opór parlamentu...
— Powiem jej, że zależy mi bardzo, aby moja sprawa była rozpatrzona. A ponieważ po tym, co jej wyświadczyłam, nie może mi odmówić, zwróci się z tym do króla, dając do zrozumienia, że chce tego. Król da polecenie kanclerzowi, a kanclerz ma długie ręce, mości książę... Panie Flageot, bądź pan tak uprzejmy i rozpatrz dokładnie moją sprawę. Prędzej przyjdzie na nią kolej niż się spodziewasz, powiadam ci.
Pan Flageot pokręcił z niedowierzaniem głową, co jednak wcale nie zachwiało przekonania hrabiny.“(9)
moderowany katalog |Myszka miki |Multilotek
„— Myślę — rzekł Richelieu do swojej towarzyszki — że ministrowie będą mieli twardy orzech do zgryzienia.
— O, tak — potwierdziła stara hrabina pT chwili milczenia. — Tylko smutno mi, że ja, która zawsze stałam z daleka od tych spraw, zostałam wciągnięta w bieg wypadków.
— Moim zdaniem — rzekł marszałek — jest ktoś, kto może ci. pani. pomóc w tej sprawie, ktoś bardzo potężny... Byle tylko zechciał...
— Czy nie będzie to zbytnia ciekawość, mości książę, Jeżeli zapytam o nazwisko tej potężnej osoby
— To twoja chrzestna córka.
— Och! Panj. Dubarry .
— Właśnie.
— Ależ poddałeś mi świetną myśl, książę, doprawdy! .
Książę przygryzł wargi.
— Pojedzie pani do Luciennes
— Nie zwlekając ani chwili.
— Wątpię jednak, czy hrabina Dubarry złamie opór parlamentu...
— Powiem jej, że zależy mi bardzo, aby moja sprawa była rozpatrzona. A ponieważ po tym, co jej wyświadczyłam, nie może mi odmówić, zwróci się z tym do króla, dając do zrozumienia, że chce tego. Król da polecenie kanclerzowi, a kanclerz ma długie ręce, mości książę... Panie Flageot, bądź pan tak uprzejmy i rozpatrz dokładnie moją sprawę. Prędzej przyjdzie na nią kolej niż się spodziewasz, powiadam ci.
Pan Flageot pokręcił z niedowierzaniem głową, co jednak wcale nie zachwiało przekonania hrabiny.“(9)
moderowany katalog |Myszka miki |Multilotek